milutka204, gratuluje sprzedania ziemi, kasa zawsze sie przyda :-D
Na obiad zrobiłam żurek i do planuję jeszcze placki ziemniaczane.
oj, prosze sie nie znecac nade mna, bo dla mnie to bardzo ciezko dostepne jedzonko a teraz narobilas mi ochoty i co ja biedna mam zrobic :ico_olaboga:
Marcia77, rzeczywiscie - na oczka uwazaj, bo slyszalam, ze w ciazy wzrok sie jeszcze pogarsza
Ja wrocilam z zakupow, wydalam cala kase, ktora zostawil mi mezulek. Tak to jest - gdy sie wpada do Chanel z pelnym portfelem :ico_puknij: W ramach wyrzutow sumienia kupilam za jakas bajonska kwote karuzele dla Fasolki. Zreszta gdy ja pozniej obejrzalam to wcale mi sie nie podoba :ico_olaboga: a zaplacilam chyba tylko za nazwe, bo ogolnie patrzac nie jest warta swojej ceny. :ico_puknij: Wydalam wszystko co mialam w portfelu i nawet na taksowke do domu mi juz nie starczylo, wiec z calym tym balaganem musialam sie pozniej pchac na pociag :ico_puknij: No coz za glupote trzeba placic. Mezulkowi sie oczywiscie do niczego nie przyznam :ico_haha_01: Caly czas mysle co tu zrobic zeby nic nie robic :ico_szoking: i zarobic swoja kase :-D ale to chyba niemozliwe :ico_zly: