09 sie 2008, 11:38
Witam moje :ico_ciezarowka:
Miałam strasznie ciężką noc, nie mogłam spać, walałam się z boku na boku a brzuch to mnie tak bolał że paranoja. Nie wiem co się dzieje, bo teraz mnie nie boli. Nie mam pojęcia czy to przez sen, czy jakaś siła sugestii że to już :ico_noniewiem: :ico_placzek:
delfi1, jak ja c zazdroszczę że jesteś już po :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_puknij: , aż mi wstyd :ico_wstydzioch:
Gie spokojnie, tak jak Jagna pisze. przecież musimy sie rozpakować!!!
Wiem, dla mnie to wyczekiwanie jest nie do wytrzymania a ja mam jeszcze 12 dni do terminu. Będąc na Waszym miejscu chyba bym włosy z głowy sobie rwała :ico_olaboga:
[ Dodano: 2008-08-09, 11:43 ]
Z opinii kobiet, które rodziły w tym szpitalu w którym ja chcę, podobno opieka jest rewelacja. Położne super, a jedna lekarka jak tylko cie dotknie w szyjkę to po 3 minutach masz skurczę - ręce które leczą :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:
A przy jednym lekarzy to kibitki rodzą w sumie po 2-3 godz - zastanawiam się czy nie skontaktować się z nim, ewentualnie dać mu w łapę i jechać rodzić, nie czekając na mojego gin jak wróci z urlopu. Obawiam się tylko że ten lekarz nie będzie chcial, bo mój gin jest ordynatorem tego oddziału :ico_olaboga: :ico_placzek: :ico_olaboga: :ico_placzek:
Posprzątać troszkę muszę, a obiadu nie będę gotować bo P. nie będzie na obiedzie - będzie na kolacji więc coś zrobię, ale później.
Naraźko :-)