karina22, ech...........ja już próbowałam wielu sposobów...ale nie ma mocnych na moja córkę.
Spacery,schody,sex :-D ,pastowanie podłóg na kolanach...skaknie na piłce....
A męża nie mam w domciu,wyjechany w delegacjii :ico_placzek:
Ale dzisiaj wraca :ico_sorki:
Ruszyć mnie tylko może porcja Oxy :ico_oczko:

