22 maja 2009, 18:49
A ja bardzo rzadko chodze na zebrania Liliki (nie nazlezy do aniolkow,:diabel2: zreszta po mamie to ma :ico_noniewiem: ) Zawsze tlumacze jej ,ze zarty zartami (no bo rozumiem, ze dzieci chca miec fajan zabawe w szkole) ale dwie rzeczy musi zapamietac a mainowicie :
- szacunek do nauczyciela trzeba miec zawsze
- uczy sie dla siebie a nie dla mnie
Wlasciwie nie moge na nia narzekac bo pomimo tego ,ze w szkole nie siedzi cichutko jak myszka tylko rozrabia caly czas to umie przyznac sie do winy i przeprosic nauczyciela jesli juz cos zmaluje. No i nie ma zlych ocen ;)
A ,ze pyskata no coz taki wiek, mam nadziej ,ze szybko jej przejdzie :-D
A jak tam zachowanie Twoich chlopcow w szkole ? :)