13 sie 2008, 13:47
Ja już mam plan. W urodzinki Wiki robię rewolte w jej pokoiku, zamieniamy go na dziewczęcy pokoik, łóżeczko won i już :-D Mam już koncepcję. Ale mam stesa, bo wiem, że Wiki jak ją wyciągniemy z łóżeczka to i do 24 potrafi biegać, więc obawiam się, że nici z wolnego czasu po 22. Ale kiedyś musze wymienić to łóżeczko.
Faktycznie w nocy mamy luksior, Wiki jak już zaśnie do rana jej nie ma. Dziś obudziła się po 10.
Sądziłam że robi się grzeczniejsza, a ona wpada w złość jak jej czegoś brobię lub nie dam. Gryzie swoje rączki, rzuca na oślep czym popadnie, kopie, bije, wrzeszczy. A ja stoje jak słup soli, no bo co można :ico_olaboga:
Mąż też, dzwoni ze spaceru, że ona szaleje, czy to faktycznie ten bunt dwulatka...
Kasiu ty pisz jak brzusio :-D i faktycznie masz rację ---> Eluś poducha w ruch i już.
A wracając do mycia ząbków, Wiki to właśnie chyba tą pastę lubi, ma elmex dla dzieci i jakby mogła to całą by pożarła :)
A co do mojego święta jutro, to nic nie planuje bo wtedy nigdy nic z tego nie wychodzi. Mój mąż tez dziś tak sobie żartuje "Tyle jest tych rocznic, a to ślubu, a to bycia razem" Jemu to czasem egal :ico_zly: