18 sie 2008, 18:39
Wiecie co dzewczyny, zauważyłam że Julia potrafi mówić wszystkie takie trudne wyrazy, np choć, przyjść, siedź, proszę, masz,puść, idż, jedź, jeść,drzwi,dzień, szymon- i mowi je wyrażnie bez zniekształceń. A takie proste wyrazy jak np okno, noga czy jakies takie tego typu to jakoś jej ciężko przychodzą... kompletnie nie wiem czemu.
ostatnio jeszcze była taka sytuacja. moj bratanek ma juz roczek, wiec Julia sie juz z nim często bawi. Przychodze z pracy i sie pytam kto tu taki bałagan narobił a Julia z taką powagą mowi mi SZYMON... co oczywiste jest że Szymon nie byłby w stanie poprzewracać wszystkich możliwych pudeł z zabawkami :-)
no ale nie ma to jak zrzucić wine na słabszego
Ja bardzo lubie dzieci wlasnie takie 2-3 letnie... tyle śmiechu z nimi jest :-D
Ostatnio zmieniony 18 sie 2008, 18:44 przez
kasiaa1985, łącznie zmieniany 1 raz.