







tego nie powiedziałam :-D Ale tylko przez 5 minut :ico_brawa_01: Za to jutrooooo... :ico_noniewiem: Serki Julci dawałam, ale teraz mamy przerwę, bo chyba jej sie przejadły. Tylko Monte chwilowo jest na topie. Żywi się teraz głownie owocami i pomidorami- aż się trzęsie za nimi, za pomidorami znaczy się :-D I jeszcze zupy, najlepiej pomidorową z ryżem- może 3 miski dziennie zjeść jej :-D I krzyczy, żeby "mięsia" jej dołożyć :-D :-D Co do mycia włosków, to narazie jest Ok, tylko jak jej woda się naleje na buziaka to natychmiast muszę ja wycierać, bo inaczej jest protest :-)super, że udało ci się mieć weekend bez xy
Może jej szampon nie smakuje :-D pewnie chlor lepszy :-) Spróbuj może jakiegoś owocowego szamponu :ico_oczko:Najdziwniejsze, że jak jestesmy na basenie to Viki nie raz nurkuje pod wodę, ma zalaną twarz a się cieszy i nie ma nawet grama paniki
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 1 gość