19 sie 2008, 13:51
Hej :-) mało czasu mam ostatnio, robiłam masę ogórkowych przetworów, Michaś chorował, ale już dobrze :-) dzisiaj za to robiłam soczek malinowy :-) pycha :ico_haha_01:
Gabrysiu jak przeczytałam co Emi wczoraj wyprawiała, to mnie śmiech ogarnął, bo Michał był wczoraj tak samo nieznośny :ico_olaboga: ciągle tylko ryk i mamowanie :ico_oczko: może to pogoda tak na nich działa? :ico_puknij:
Do przedszkola to miałabym problem z odstawieniem Michasia, bo on nawet robi problemy, jak ma zostać z kimś z rodziny, a z obcymi :ico_olaboga: mowy nie ma.