ja bym bardzo chciala chodzic di szkoly rodzenia ale ja jakas dzika jestem i sama nie pojde :ico_noniewiem:
dziewczyny po ile sztuk kupujecie ciuszkow? ja mam 10 body i wciaz mysle ze malo :ico_noniewiem:

:ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: no dobry pomyslwłaśnie i ja i mąż z chęcią byśmy dali w łapę byleby mieć to z głowy ale nie wiemy komu... nie mamy żadnych znajomości a tak na ślepo to róźnie może się skończyć. jeszcze poczekam aż brzuszek będzie już naprawdę spory i może pójdę i na litość go wezmę :ico_oczko:

wykryli mi w lipcu jak zrobili posiew z szyjki macicy, nigdy nie dzwonią z wynikami aż tu nagle dzwoni położna i mówi, ze coś im sie wychodowało... to jakiś cholerny paciorkowiec, które nie tyle jest groźny dla matki co dla dziecka w momencie porodu no i trzeba go wytłuc a są bardzo odporne na leczenie. brałam amotaks przez 7 dni i we wrześniu zrobi mi kontrolny posiew. następny po 35tc. jeśli bakteria nadal jest to podczas porodu podaje się antybiotyk. mam stracha co nie miara. żadnego swędzenia, pieczenia, no nic zupełnie. tylko tyle, że to we mnie jest. prawie wszyscy go mają tylko u jednych jest badziej aktywny a u innych mniej. nie wiadomo skąd to się bierze...kiedy u Ciebie ja wykryli?

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość