no właśnie o to mi chodzi :-) a powiedz, skąd ściągasz?? :-)jeszcze sobie sciągnełam klasykę dla bobasa.tam są takie fajne utwory muzyki poważnej z elementami dziecięcego gaworzenia :ico_brawa_01:
oo, Kochana, powinno pomóc :-)Umowilam sie za to na przyszly tydzien na zabieg kastrowania tej mojej lajzy, moze sie nareszcie uspokoi.
skąd ja to znam :-D tylko mnie to nachodzi na gruntowane sprzątanie :-)Popoludniu cos mnie napadlo i wyprasowalam chyba wszystko co jest mozliwe do wyprasowania w domu. Gdybym miala krecone wlosy, zapewne tez poszlyby pod zelazko. No ale takie szalenstwo nachodzi mnie raz na ruski rok, wiec trzeba bylo ta moja wene wykorzystac, bo nastepny raz nadejdzie zapewne w dalekiej przyszlosci.
a ja uwielbiam :-) wiosenne porządki tylko przy Vivaldim :-) jak cos piszę i muszę sie skupić to Bach jak znalazł... itd.. mogłabym ciągle, tylko zauważyłam już dawno, że mi się wszystko podoba, słucham w kółko i potem mi brzydnie i ucha nadstawić nie mogę.... więc muszę dawkować :-)a jak mam sluchac klasyki to mnie straszne nerwy biora, wic to chyba tez niezbyt dobre dla dzidzi.
oo, ja też tak lubię :-) szczególnie Apocalipticę z Metalicą :-) w aucie mam :-) a mój Chłop się dziwił, co mi tak kopa daje, jak za kółkiem siedzę :-DMetallice z orkiestrą symfoniczną, Apocalyptice lub Nirvanie.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 1 gość