21 sie 2008, 18:21
oj kobitki, ja walcze z rozstepami od dawna i dalej są... na brzuchu do dnia porodu nie miałam ani jednego rozstepu, a po porodzie caly brzuch... cale szczescie na brzuchu sa już najbledsze, ale na wewnetrzej stronie ud, na posladkach, na boczka i piersiach - fioletowe... juz brak mi sil na walke z nimi, ale smaruje, smaruje...