A my juz wróciłyśmy, daję Uli właśnie ziemniaczki z marchewą pietruchą, mięskiem i brokułem i zaraz dalej jedziemy. Muszę kupić jeszcze prezent na wesele na jutro i pozałatwiać parę rzeczy.
Ula dzisiaj rano przeszła samą siebie w marudzeniu, płakała cały czas i tylko na rękach chciała być. Nie wiem co się stało, posmarowałam jej dziąsełka, ale to nie pomogło, dałam jej miseczkę kaszki, bo wydaje mi się, że moze mam za mało pokarmu i Ona się nie najada. Była chyba śpiąca, bo jak ją wsadziłam do fotelika, to od razu zasnęła. Jak to jest u Was z pokarmem, macie go dużo? Nie wiem już sama :ico_noniewiem: troszkę mnie to martwi.
I miałam się pochwalić już jakiś czas temu, Ula od jakiegoś tygodnia, jak jej się powie "zrób papa", to macha rączką :-)
I jeszcze się Was miałam zapytać, myjecie ząbki maluchom jakąś pastą, czy tylko samą tą szczoteczką na palec?
Ale pytań zadałam... hehehehe
Pinko to ten kuzyn z Wami będzie miszkał czy tylko go gdzieś przewozicie?
Będzie mieszkał u mojej cioci, ma duże mieszkanie i pokoje wolne, bo córy się porozjeżdżały.
a i trochę przepisów tam dodałam nowych jak coś ktoś :ico_oczko:
Super, na pewno zaglądnę :-)
Uciekam na razie :-)