caro ok :-D :-D :-D
dokładnie tak jak piszesz.
Bryka superowska
a pytałaś o moją siostrę, otóż chyba jest troszkę lepiej, choć bardzo tęskni za mężem, miejmy nadzieję, ze wszystko się jakoś ułoży :ico_placzek:
chociaż ciężko w to uwierzyć to na pewno się ułoży...miejmy nadzieję, ze wszystko się jakoś ułoży :ico_placzek:
acha.... pomiędzy nimi jest większa różnica wieku jak pomiędzy moim ojcem a moją starszą siostrą, 13 lat ode mnie starszą zresztą :ico_noniewiem: :ico_noniewiem: Co kto lubi...............on ciagle zonaty(lat 65 rozwod w toku) a ona mezatka (lat 34)z dwojka dzieci
:-D :-D Lepiej późno jak wcale, jak to się mówi :ico_haha_01:Sorki,ze dopiero po dwoch latach przepraszam
:-D :-D :-D :-D :-DZ innych ciekawostek: miałam znowu zakupkane piętro i wysypane 2 kg Viziru na dywan, jako bonus i pożegnanie przed snem- cukiernica na podłogę i actimel w to.... Kocham te swoje dziecko, ale czasem mam chęć ją związać
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość