Aga78 jesteś więc w takiej sytuacji jak ja. Do pracy chodzę na pełen etat, jak wracam jeszcze muszę zrobić obiad i inne obowiązki domowe i jak mogę iść z Patrykiem na plac zabaw to jest prawie 19. A moja siostra przychodzi po pracy obiad ugotowany (oczywiście przez moją mamę), poprane wszystko, wysprzątane i o 17 ona juz z dziećmi na dworze :ico_placzek:
Moja niania nic mi w domu nie robi. Ogranicza się tylko do pilnowania Patryka. Tak się opiekunki wycwaniły, że palcem nie ruszą. I mówią wprost, że jak chcesz mieć pomoc domową i opiekunke w jednym to musisz super ekstra płacić. We Wrocławiu przynajmniej tak jest. Ciężko znaleźć opiekunkę, więc to one dyktują warunki.
Aga ja chodzę raz w tygodniu na aquaaerobic i mam wtedy cały wieczór dla siebie. Wracam super zrelaksowana.
W ten jeden wieczór mąż zajmuje się Patrykiem całkiem sam. Nawet sam go kąpie. Jak dla mnie to nielada wyczyn i muszę wam powiedzieć, że całkiem nieźle sobie radzi.
Mieliśmy iść dzisiaj na szczepienie, ale pediatra na urlopie.
Ktoś szczepił na pneumokoki?? Podobno nie łączy się z tą szczepionką obowiązkową, którą teraz mamy zrobić.
Ania może ty coś wiesz na ten temat??