katrin
Papla
Papla
Posty: 795
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:29

05 wrz 2008, 11:36

Kolka-hallo

Awatar użytkownika
Kolka
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1924
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:38

05 wrz 2008, 11:40

Na pewno bedziecie w tym pokoju wsrod zabawek swoich maluszkow duzo szczesliwsi,niz bezdziezne pary w jakis pustych,smutnych 300 metrach kwadratowych
Katrin, jak zawsze ma jakąś mądrą i logiczną odpowiedź na wszystko :ico_sorki: Znowu muszę napisać, że nic dodać, nic ująć :-)
Ogladalismy ostatnio dom na sprzedaz,bardziej,zeby pomarzyc,bo narazie poza zasiegiem taka inwestycja,ale zachorowałam na dom
Hehe, mój mąż też często w necie ogląda takie projekty i marzy :-D Ale dlaczego poza zasięgiem?? Kiedyś dopniesz swego, ten dom, albo inny, piękniejszy będzie twoją własnością. Zobaczysz :-)

katrin
Papla
Papla
Posty: 795
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:29

05 wrz 2008, 11:41

To nie jest normalne zachowanie-musisz pogadac z mezem,zeby dojsc do przyczyny takiego innego zachopwania Twojej laluni.Tylko obwiam sie,ze on nie bedzie chcial do konca powiedziec prawdy ze wzgledu na juz tak zaognione stosunki miedzy Toba a jego rodzina.Moze rzeczywiscie byla swiadkiem jakiejs mega awantury.Dla dobra Waszego dziecka wytlumacz mezowi,ze nie moze narazac mala na takie niezdrowe emocje.

Awatar użytkownika
Kolka
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1924
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:38

05 wrz 2008, 11:42

No to skoro już się spotkałyśmy razem na TT, jak za dawnych dobrych czasów, to może uczcimy te spotkanie kawką? :-) :ico_kawa:

[ Dodano: 2008-09-05, 11:46 ]
Masz rację- on na pewno nie zechce ze mną rozmawiać. kiedy go pytam co u nich to nigdy nic się nie dzieje, o niczym nie rozmawiają... No i obawiam się, że dla mojego męża liczy się raczej dobro jego mamuni niż dziecka... Jakieś to chore wszystko- cała ta sytuacja. Ale dla Julki to wyjaśnię, bo tak być nie może. A jak nie prośbą to groźbą. Najwyżej ograniczę ich kontakty do niezbędnego minimum i już. Nie zamierzam Juli w nerwicę wpędzać

katrin
Papla
Papla
Posty: 795
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:29

05 wrz 2008, 11:50

Kolka, no to pijemy :ico_kawa:

[ Dodano: 2008-09-05, 11:52 ]
pNareszcié moge napisa#

#
-.,ö---------ääüä.

[ Dodano: 2008-09-05, 11:53 ]
Chyba Antos tez chce z nami pogadac

[ Dodano: 2008-09-05, 11:57 ]
Niestety moj synek nie pozwala mi dluzej siedziec na necie.Do potem,papa

caro
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2352
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:11

05 wrz 2008, 15:48

ja wpadam sie przywitać, byliśmy dziś na szczepieniu :ico_olaboga: ,b yło staaaaaaaaaaaaaaaaaasznie, naprawdę, najgorzej ze wszystkich, plakał jakby go ze skóry obdzierali :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:

a tak mnie krzyż boli,że chyba nie wytrzymam......................

no i nie popiszę, bo młody coś jakiś niemrawy po tych ukłóciach :ico_placzek:

Awatar użytkownika
Kolka
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1924
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:38

05 wrz 2008, 15:49

b yło staaaaaaaaaaaaaaaaaasznie, naprawdę, najgorzej ze wszystkich, plakał jakby go ze skóry obdzierali
biedny Oskar..... :ico_pocieszyciel: Buźki dla niego. My idziemy w przyszłym tygodniu... Już się boję :ico_olaboga:

[ Dodano: 2008-09-05, 20:23 ]
-.,ö---------ääüä.
a nam tu Antoś od razu poważnymi tematami wyskoczył. I to w dodatku po niemiecku :-D Od razu różne "umlałty", :ico_oczko:

caro
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2352
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:11

05 wrz 2008, 20:58

katrin napisał/a:
Na pewno bedziecie w tym pokoju wsrod zabawek swoich maluszkow duzo szczesliwsi,niz bezdziezne pary w jakis pustych,smutnych 300 metrach kwadratowych
ślicznie to ujęłąś.....naprawdę.......... :-) :-) ,aż mi się tak miło na serduchu zrobiło :-)

Kolka ja na twoim miejscu ograniczyłabym te kontakty, bo na dobre nie wyjdą.....ja mam spokój z teściami, w końcu G.się nie boi i otwarcie mówi swoim rodzicom,ze jak się nie zmienią(z piciem) to nie będą widywać wnuka......postępowania nie zmienili, więc Oskarka praktycznie nie znają, a Filipka to już pewnie wogóle nie poznają.....ale ja zdania nie zmienię, a oni jakoś do kontaktów z wnukiem się nie wyrywają, wiec kij im w oko...

Oskarek dostał gorączki, dałam mu czopka, zasnął i mam nadzieję,że spadnie......z tymi dzisiejszymi szczepionkami to myślę,że gorzej je zniósł, bo już starszy i jka dostał pierwsze ukłucie to jeszcze jako tako, ale jak już tylko widział następne ukłucia to :ico_olaboga: :ico_olaboga: , jezuuuuuuuu, na szczęście po wyjsciu z przychodni od razu zasnął w wóżku......

a i jeszcze musimy iść do okulisty na kontrolę, poszłam go zarejestrować, a tam oczywiście.......brak miejsc :ico_zly: , ale czego ja się właściwie spodziewałam :ico_noniewiem: , została albo wizyta prywatna od razu za 80zł, a jak nie jest to taka nagląca sprawa to wizyta półprywatna za 2 tygodnie za 40zł-tą opcję wybrałam.....

[ Dodano: 2008-09-05, 21:00 ]
i nie mam już mdłosci :-) ..........za to zaczął mi strasznie krzyż boleć, zwłaszcza po dłuższych spacerach...no i brzuch często robi się twardy i ciągnie.....

Awatar użytkownika
Kolka
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1924
Rejestracja: 07 mar 2007, 14:38

05 wrz 2008, 21:26

wizyta półprywatna
co to znaczy?? U nas nie ma czegoś takiego :ico_noniewiem: Albo, albo jest :ico_noniewiem:
A mi kuzynka wkręciła, że Julka ma chyba szpotawośc nóg... Jej synek rzekomo miał podobne nóżki i prawie do 3 roku życia leżała w jakichś szynach :ico_szoking: :ico_olaboga: ja się nie znam, wydaje mi się, że są normalne, ale temat do myślenia mi podrzuciła :ico_zly: Nie wyobrażam sobie Julki w szynach teraz... kiedyś miała tę rozpórkę to się spłakałam, ale ona nic wtedy nie rozumiała, za malusia była, ale teraz...... :ico_olaboga: Na szczęście w przyszłym tygodniu idziemy do lekarza to się dowiem. A my musimy iśc jeszcze do ortopedy- wizyta- 100 zł :ico_zly: Państwowa (u lekarza gbura) za ok pół roku :ico_zly: Nie wiem po co sa te składki, naprawdę. To co nam zabiorą to spokojnie by starczyło na prywatne leczenie, które i tak trzeba robić :ico_zly:
z tymi dzisiejszymi szczepionkami
To ile on ich miał?? :ico_szoking: Nie brałaś skojarzonej? Ja wezmę, bo czuję, że i tak mnie draka czeka...
w końcu G.się nie boi i otwarcie mówi swoim rodzicom,ze jak się nie zmienią
mój pod ziemię by się zapadł a nie napyskowałby, nawet lekko nie zaprotestuje! za to do mnie nieźle się burzy... Właśnie się pokłóciliśmy o sprawę co pisałam z rana i poszedł na piwko :ico_zly: Rzekomo nic się nie wydarzyło... Ale i takiej odpowiedzi się spodziewałam zresztą
A ja siedzę sama i smutna...

caro
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2352
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:11

05 wrz 2008, 21:53

co to znaczy?? U nas nie ma czegoś takiego Albo, albo jest
ja też nie miałam pojecia ze coś takiego jest :-D , ale widać jeszcze dużo rzeczy nie wiemy :-D , zwłaszcza jeśli chodzi o naszą służbę zdrowia :ico_zly:
To ile on ich miał?? Nie brałaś skojarzonej?
4 ukłucia, niestety nie brałam skojarzonej, bo to czwarte ukłucie to była na pneumokoki-jednak się zdecydowaliśmy no i trzeba było zabulić 290zł za nią...
A ja siedzę sama i smutna...
z chęcią bym sobie z tobą posiedziała, nie smuć się , nonono z tymi facetami to nieraz kurwicy można dostać.....też sobie piwko strzel, rozlużnij się..... jutro będzie lepiej(teraz ja wymyśliłam, co? :ico_wstydzioch: )...powiem Wam,że brakuje mi czesto takich nasiadówek babskich, bo i nie mam z kim-jakoś wszyscy się zmyli :ico_noniewiem:

Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość