05 wrz 2008, 22:51
dzięki Kochane za miłe słowa :ico_sorki: (o "ł" mi się naprawiło :ico_brawa_01: )
Justynka no to w końcu nie będziesz się musiała martwić, że nic nie widzisz :ico_oczko: :-D mi też po tym wypadku z autobusem została wada lewego oka +0,75(chyba) i do czytania muszę mieć, ale ja nie wykupiłam okularków :ico_wstydzioch: tak naprawdę to zapomniałam o tym :ico_puknij: ale jazda....cicho tylko W. nie mówcie, bo on narazie nie pyta :ico_oczko:
Kocurka i ja myślę, że wszystko będzie ok, ja ostatnio też miałam taki wypadek :ico_wstydzioch: a z miesiąc temu, mój W. wyszedł do pracy rano i się nie obudziłam, a Daruś był u nas w łóżku pośrodku, obudził mnie huk, a to Daruś spadł, ale plakal chyba bardziej z tego że się obudził, bo to też niewysoko wcale :ico_noniewiem:
Ula ja kupię na pewno, jeszcze nawet tu ciasta nie piekłam, a co dopiero tort :ico_noniewiem: my zrobimy urodzinki 13 w sobotę, bo w piątek pewnie W. będzie w pracy,ale będą spokojne bardzo, no bo nie znam nikogo z dziećmi jeszcze, wogóle znam jeszcze mało ludzi tutaj, Polacy trzymają się w takich głupich grupkach, a na obcych patrzą się jak na wariatów, no to będziemy w naszą czwóreczkę, a co wogóle kupujecie dla Maluszków??? :ico_noniewiem:
Mamozuzi ja się cieszę, że Julcia jest tak pozytywnie nastawiona do szkoły, a wiem, że z językiem z czasem sobie poradzi :ico_noniewiem: to Zuzia już mówi lepiej od Ciebie? :-)
A co do apetytu Nelusi, to Daruś jak miał z 6 miesięcy to miał tak samo, dopiero zjadł, a jak ja jadłam kolację, to spazmów dostawał i takie oczy jak kot ze Shreka :-D ja dawałam mu wtedy piętkę od chleba, no bo patrzeć nie mogłam, a;bo chrupki kukurydziane, tak coś żeby odwrócić jego uwagę, a wtedy był uradowany i taaaaaki dumny :-D
a co do tych superaśnych okularków to nawet nie wiedziałam, że takie są :ico_wstydzioch:
i oczywiście :ico_brawa_01: dla Ciebie, że jednak przeżyłaś ten tydzień :-D
Dominisia oj mam nadzieję, że to nie będzie ten paskudny gronkowiec, to paskudztwo miała kiedyś moja babcia, ale później jej się nie odnawiało nic :ico_noniewiem: a ta lekarka pewnie ma stracha, bo to nieciekawa bakteria, szpitale wogóle boją się takich rzeczy jak ognia :ico_noniewiem:
Kiciu cieszę się, że Kacperkowi przeszło, a ja chyba bym mu nie dawała tego "żółtego" skoro już ma to za sobą :ico_noniewiem:
dzieciaczki śpią, a mi aż chce się posiedzieć w takim spokoju, chociaż jestem zmęczona :ico_noniewiem:
a mam pytanko: Wasze dzieciaczki też budzą się czasem tak z niczego z płaczem, bo Daruś się czasem budzi, nie wiem coś mu się śni czy co, no bo niby śmiać też się potrafi jak śpi....