Magda83 napisał/a:
Dlatego ja nie martwie sie jakimis rozstepami czy cellulitem bo najwazniejsze jest zdrowie...
No własnie, Boże jak często człowiek nie docenie tego co ma, narzeka, ciagle chce więcej, lepiej..."mieć" przeważa nad "być" Dopiero nieszczęście innych ludzi otwiera nam oczy na to jacy jestesmy tak naprawdę szczęsliwi.
Niedawno ogladałam wywiad z Jakimowiczem na TVN style, ma malutkiego synka z bardzo powazną chorobą watroby, tylko przeszczep go uratuje. Od urodzenia nie był w domu, lekarze nie dawali mu żadnych sznas, jednak dalej walczy...do czego zmierzam. Własnie Jakimowicz, gdy spotykał ludzi, którzy narzekali na jakieś swoje problemy dnia codziennego mówił "idzcie na odział gastroeneterologii gdzie leżą maleństwa dla których kazdy dzień jest walką o życie, i wtedy opowiedzcie mi o swoich problemach".