
moj jest subtelniejszy, zaczyna kolo polnocy i do drugiej nie ma mowy zeby oko zmruzyc :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: :ico_oczko:Moj maluch wieczorami szaleje-kopie az brzuch mi lata :-)
hihiihihhii :ico_haha_01: moj trawi wszystko... oby tylko bylo w konkretnych ilosciach :ico_oczko: zaczyna skakac fikolki jak tylko cos przelkne, i wszystko mu jedno co to jest - soczek, ciacho, ogorek, sliwka, woda... czy nawet te parszywe zelazo :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_puknij:Właśnie odkryłam, że Kostek nie trawi śliwek...
pod tym akurat sie podpisuje :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:Wole sama cierpieć niż patrzeć jak inni to robią, a zwłaszcza bliskie mi osoby.
a do tego opublikuje na tt i ci reklame gratis zrobie :-D co ty na to??? :ico_haha_01: :ico_oczko:Nooooo, ja myyyyślęęęę!!! :-D



:ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: ja lepszy sposob znalazlam - to co za male, oddaje rodzicom - "z podziekowaniem" :ico_haha_01: :ico_oczko:sobie szałas zrobię
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Semrush [Bot] i 1 gość