15 wrz 2008, 17:22
Czesc Wam :-)
U nas nocka średnia, z serii "ich czworo i jedno łóżko" , Krzyś co chwilę jadł, a Zuzka marudziła az wkoncu M. ją wpakował do nas po swojej stronie, nie wiem jak on dzis funkcjonuje w pracy, bo ja chodzę na rzęsach :ico_spanko:
Zuzka w porównianiu z Waszymi dzieciakami to prawie nic nie mówi, narazie wystarczy jej głośne mruczenie i znaczące pokazywanie paluchem, potrafi w ten sposób wymusić co tylko chce. Oczywiście w granicach rozsądku :-) mama, tata, baba, dziadzia, dzidzia, cyś ( czyt. Krzyś :-D ), koko, dziob dziob, mniam mniam, lala i parę odgłowsó zwierząt i kończy się nasz słownik :ico_noniewiem: ale coś mi się wydaje, że jak zacznie mówić, to buzia jej się nie będzie zamykała.
U nas zimno okropniscie, byliśmy na spacerze.. wymarzłam.. wiatrzysko wieje, jest okropnie. :ico_chory:
Aneczka to faktycznie przydałaby Ci się lżejsza praca. A wogóle to chylę czoła, trzeba mieć charakter do tej pracy. Mi wystarczy mocniej krwawiąca ranka i fik - zamiast pomóc trzeba mnie reanimować :-D
Ooo... Krzyś wstał.. lecę z cycem :-D