jutro zrobie zdjecie drugiego oki?w sumie teraz smiesznie razem wygladaja bo ten nowy ma taki swiezy kolor a tamten juz zmyty jest troche :ico_noniewiem:
bylysmy z Maya na placu zabaw ale tu pelno dzieci bylo,i to takie niesympatyczne a ja boje sie odezwac bo nie wiem jakim tekstem sie odezwa do mnie....wlazily specjalnie na dach zjezdzalni zeby Maya tam nie mogla isc sie pobawic :ico_zly: ....a Maya nimi zauroczona,bo dzieci to ona uwielbia...no i bawila sie tam gdzie ich nie bylo...ale juz chlodno sie robi wiec wrocilysmy...
wogole to jak Wam idzie nauka chodzenia,znaczy sie spacerowania?u nas juz swietnie,Maya chodzi wiekszosc na nogach bo w wozku sie szybko nudzi....i juz daje sie uprowadzic za reke....bo kiedys to tylko wolno chciala biegac...tak wiec wyprawa na plac zabaw albo do skepu na nogach jest ok.lubi chodzic pieszo :ico_noniewiem:

