Norbert obudził się o 7.30 a ja strasznie senna jeszcze byłam i nie miałam sił wstać. Puściłam go na podłogę i bawił się czym popadło a ja czujnie drzemałam dopóki nie wzięłam go do łóżka i nie poczułam jak mu z pieluchy jedzie. Teraz na wybudzenia oczywiście kawusia gorąca :ico_kawa:
Klaudia nawet nie wiesz jak ci zazdroszcze tego wyjazdu do polski a na ile lecisz, ja musze do lutego bo mam do odbioru paszport od majki w polsce no a pozniej moj maz chce dopiero w okolicach pazdziernika i tylko na dwa tygodnie bo chcemy gdzies w konczu na wakacje pojechac bo tak to kazdy urlop to tylko do polski i nawet sie nigdzie nie ruszamy
Oj wiem Iwonka, wiem jak to jest zazdrościć, że ktoś do Polski jedzie :-D Taki niestety nasz los, że Polskę widzimy od czasu do czasu.
Na 2 tygodnie lecę z Norbertem i aż mi smutno, że Rafał zostaje i nie będziemy się widzieli tyle czasu. Teraz jeszcze pracował więc w nocy go nie było, w dzień spał i tylko dzisiaj będziemy mogli się nacieszyć sobą na zapas. No i koło 4 rano będziemy musieli wstać.
A Ty chyba i tak nie masz najgorzej bo mama u Ciebie jest tyle czasu, zaraz Mariola przyleci. A moje siostry jakoś nie myślą nawet o tym by przylecieć do mnie.. tzn starsza siostra chciała, ale jak chciałam zamówić jej bilet to nie mogła określić się z terminem :ico_noniewiem:
Nam poczta chodzi bezproblemowo. Mamie jak kartę na urodziny wysłałam to za 2 dni już ją czytała, a tą kartę do dekodera wysłali mi w sobotę wieczorem i wczoraj rano już doszła.
Z tym dekoderem to pewnie znowu trzeba sygnał ustawić bo TV pokazuje NO SIGNAL.. i tak samo było poprzednim razem. Nie wiem no ja się na tym nie znam więc chłopaki będą kombinować tym bardziej, że wyjeżdżam. Ale dziekuję za chęć pomocy :ico_oczko:
Klaudia, super, że i Norbercik doczekał się pierwszego ząbalka :ico_brawa_01:
2 razem tam widać :-)
ale pojechali właśnie tescie do Tp mam nadzieje ze tesciowa go tam namówi - ona na szczescie jest po mojej stronie.
Oj oby teściowa namówiła bo bez neta to koszmar :ico_haha_01: Takie odcięcie od świata. A nie ma opcji za netem bo z mężem rozmawiasz na skype częściej niż przez telefon? Wogóle to wiem, że do Polski na stacjonarne są bardzo tanie rozmowy i jak teść chce rozłączyć telefon to jak Wy będziecie rozmawiać?
A tak apropo to jak Andrzej dzwoni do Was? Przez jakiś tani numer? Ja jak dzwonię to rozmawiam i godzinę a wciąga mi grosze.
Norbert marudny, że hoho.. i tylko łapkę wciąż gryzie.
Mam multum prasowania więc uciekam, ale będę doglądać Was. pa.