Justyna_Bochnia, Dominisia, w imieniu Olka dziekuję za życzonka
Justynko Marcelinka taka lasencja że szok :ico_szoking: :ico_brawa_01:
Kurcze a Olek jak zasnął o 17.00 tak śpi i spi nie wiem czy się jeszcze dziś obudzi :ico_noniewiem: Chyba odsypia wczorajszą nocke. Mielismy być o 23.00 w Pyrzowicach a wylądowaliśmy o 20.00 w Warszawie a potem podstawili autokar i do Kato już jechaliśmy autobusem w domu bylismy o 2.00 czyli 3 godz póxniej :ico_zly: :ico_zly: A to wina tego że linie lotnicze którymi mieliśmy lecieć zbankrutowały i podstawili samolot ale tylko do warszawy :ico_zly: Tak więc cieszę się że wogole dotarliśmy , chociaż z drugiej strony mogłabym bym tam przesiedzeić całą zime jeszcze wczoraj leżeliśmy na plazy, temp powietrza 28stopni a woda w morzu 26 :ico_haha_02: No po prostu raj :-) Hotel trzy*** ale naprawde na poziomie :ico_brawa: ręczniki codziennie czyste, pościel nowa co 3 dni no bomba po prostu o jedzeniu nie pisze bo moja waga mówi wszystko (znowu do góry :ico_placzek: ) ale tam po prostu można było jeść non stop był taki wybór i takie ilości że szkoda gadać a te ciachaaaaaaa jeju aż ślinka mi cieknie na samą myśl :ico_haha_01:
Olek jak już pisałam wczesniej grzeczniutki i kochaniutki, miał dni że próbował pokazywać swoją złość ale dało się to opanować :ico_oczko: Jeszcze całkiem sam nie chodzi ale pierwsze samodzielne kroczki ma już za sobą :ico_brawa_01: Do najczęsćiej używanych przez niego słów dalej należy AUTO ale do tego doszło jeszcze TATA, o słowie MAMA tylko czasem mu się przypomina :ico_noniewiem:
Fotek mamy mnóstwo ciężko będzie wybrać najlepsze żeby wam pokazać.
Najbardziej żałuje że nie udało nam się przyciągnąć tutaj tej Majorkańskiej pogody, to co tutaj zastaliśmy to jakiś koszmar :ico_placzek: :ico_placzek: Dzis rano mąż na pytanie ile stopni na podwórku odpowiedział mi : "o 20 mniej niż na Majorce " :-D
Dobra teraz przerwa na nadrabianie zaległości, może uda mi się jeszcze coś poczytać zanim mąż wróci


