Ewcik, to oby kolejne lata mijały Wam w szczęściu i radości!!!! No faktycznie jakoś ten Twój mężulo się zmienił, spoważniał tak.
GLIZDUNIA, Maya woła tak samo jak Karol - mama albo mamo, tata albo tato, a ja już myślałam, że tylko ja mam takie zdolne dziecko, które tak wcześnie odmianów się nauczyło :ico_oczko: :ico_oczko: :ico_oczko:
Karol jak wstaje to woła, albo poprostu schodzi z łóżka i przychodzi do mnie do kuchni. I czasami woła mamo albo mama, a czasami cycy :-D Jak woła cycy to wiem, że chce się przytulić i będzie spał jeszcze. :-D


