Ale wiesz czasami sie zastanawiam (szczegolnie jak sobie pomysle o tych nieprzespanych nocach) czy momentami nie bedziemy chcialy zeby maluchy do brzuszka wrocily choc na chwile :ico_haha_01:
;-) z tymi nieprzespanymi nocami, to nie zawsze tak jest... ja ogolnie po urodzeniu malego spie o niebo lepiej niz jak bylam w ciazy, przynajmniej nie latam co 2 godziny siku (jak bylam :ico_ciezarowka: to wydawalo mi sie, ze pecherz mam mniejszy niz u kota... tak maly napieral).
chyba jestem jedna z tych szczesciar, ktorych dzieci przesypiaja cale noce (praktycznie od pierwszego dnia), maly je ok. 23 i spi do 7 lub 8 :ico_brawa_01:
wlasnie go nakarmilam, zasnal... a ja jakos sie rozbudzilam i buszuje po tik taku :-D
z tego, co mi mowila polska polozna, to donoszone zdrowe niemowlaczki potrafia przespac ok 7-8 godzin w nocy bez budzenia.... chociaz nie zawsze, bo wiekszosc dziewczyn (i dzieci) z forum budzi sie w nocy na karmienie :ico_noniewiem: