28 wrz 2008, 22:32
hej
przyznaje sie bez bicia nie czytałam was, ale chciałam sie przywitać i napisać że u mnie wszystko dobrze.
w sobote byłam już w pracy bez neta wiec nie miałam jak napisać a że byłam w pracy do północy to jak tylko przyszłam do domu to padłam. A dziś cały dzień na wsi. Więc dopiero teraaz siadłam rzed komem. Jutro już raca na nowym punkcie oby tylko klienci dopisywali.
Emi napędziła nam trochę strachu bo dostała straszny kaszel, ale lekarz nas uspokoił że teraz taki wirus no i faktycznie je przeszło po syropie prawoślazowym, także trochę mi ulżyło bo już się bałam ze to cos poważnego.
A w moim małżeńswie znowu nastała rółnowaga, pogodziliśmy się i jest dobrze
Aha, w naszym życiu nastąpią małe zmiany, a mianowicie, mamy w planie wybudowac sonie domek w rodzinnej wiosce M. :-D
Jako że już padam, a jeszcze Emi trzeba wykąpać bo ona jak zwykle jeszcze na nogach żegnam się z wami. Nie wiem czy bede miała już od jutra w pracy neta, ale na pewno sie odezwe papa