Pinko, taka mała diablica, a takie wielki ma rogi! :ico_oczko: przeuroczo wyszła na zdjęciach
najważniejszy jest tata (bo pierwsze co powiedziała, to właśnie to
Gabriel też mówi tata :ico_olaboga: po kilka razy na dzień, a czasami jak coś Go napadnie to siedzi, śmieje się i tylko Tata i tata w kółko :ico_haha_01: jak chcę, żeby mama powiedział to się zaczyna chichrać, a jak wołamy Pumę to pierdzi języczkiem :ico_oczko:
słyszałam też, że ciasto marchewkowe jest dobre, ale jakos mimo wszystko zawsze niechętnie podchodziłam do niego i dlatego nigdy nie zrobiłam :ico_noniewiem: za chwile idę robić jabłecznik, bo mamy furę pysznych jabłek-nasza jabłonka w tym roku pięknie obrodziła...
Taaaaka dzisiaj była piękna pogoda :-D
No i
Pinko złoty ten Twój mężulo, Kuba by mnie tak nie puścił i jeszcze z dzidziolem został :ico_noniewiem: ale u nas w związku zawsze tak było, że raczej solo nie wychodziliśmy, bo się druga strona wkurzała i była zazdrosna-pozazdrościć takiej harmonii jak u Was :ico_sorki:
A Gabcioch dzisiaj cały dzień nie spał :ico_olaboga: nie chciał, jak zasnął o 18 z huśtawce to Go Kuba wybudzić nie mógł do kapania za pół godziny, teraz śpi sobie już w łóżeczku, ale wymęczył mnie dzisiaj bardzo. Jeszcze mój tato wpadł wieczorem na herbatkę i mój drugi brat-i to wszystko przypadkowo i spontanicznie, więc była "pełna chata"
Kuba wyszedł zwijać jakąś imprezę z wrocławskiego rynku-wczoraj rozstawiali, nawet nie wiem co to było :ico_noniewiem: mam nadzieję, że za 2-3 godzinki wróci, bo prosił żebym czekała na niego
dobra, idę robic ciasto,
[ Dodano: 2008-09-28, 19:45 ]
ściągam w ogóle ten musical mamma mia :ico_oczko:
a ostatnio z filmów godnych polecenia oglądaliśmy filmy "patologia" i "skoczek" my co dzień coś oglądamy-same nowości, ale na prawdę ciężko o coś co faktycznie warto zobaczyć :ico_noniewiem:
Iwona kocyk w kościele-prawie jak piknik, może kiedyś się z Gabim wybierzemy do kościoła, ale raczej nie w trakcie mszy, bo u nas jest wtedy okropny hałas (u Kuby rodziców w mieszkaniu na 10 piętrze słychać całą mszę słowo w słowo)-ksiądz, organy i chór, jestem pewna, że by się rozpłakał, ale kiedyś pójdziemy mu pokazać, bo to bardzo kolorowe miejsce, myślę, że będzie zainteresowany
[ Dodano: 2008-09-28, 20:07 ]
I miałąm pochwalić, że Gabriel dzisiaj znowu stanął sam w łóżeczku (dopiero drugi raz, więc dla mnie to sensacja :ico_oczko: )
