cześć
Ja nie wyspana...
Tomek budzi sie teraz godzine wcześniej, czylio 7. Dla mnie to jeszcze noc. Chodzę później półprzytomna. No, ale moze dziecko przygotowuje mnie do rozpoczęcia pracy?? Wysłałam wczoraj pierwsze aplikacje. Jakoś się denerwuję. Wiem, ze pewnie się nie odezwą, bo zawsze jak się na coś napale to kicha z tego wychodzi. Mam jeszcze dwie oferty, ale się zastanawiam czy chcę to robic na pewno.
Agniecha cieszę się, ze troszkę ciśnienie Wam zeszło. Widzisz niby mówi, ze łóżko nie załatwi, ale od razu mu lepiej hehe.
U nas też tak średnio. Popsztykalismy się dwa dni temu o głupote i teraz tak chodzimy obok siebie i nibycos tam gadamy a niby nie. jak Tomek nie śpi to normalnie rozmawiamy, a jak jesteśmy sami to cisza. No Trudno, juz się przyzwyczaiłam, ze tak czaem bywa. W końcu wszystko wróci do normy.
Agniecha wreszcie wstawiłas nowe zdjecia TOmeczka. Ale śliczny chłopczyk wyrósł.
basiu każda ciąża niestety inna. Trzeba przecierpieć. Ja się męczyłam w trzecim trymestrze. Pamiętasz jakich bólów dostałam?? Prawie w szpitalu wylądowałam. Ale minęło i juz o wszystkim zapomniałam.
Aniu trzymam kciuki za zabieg męza. Zawsze martwimy się za wczasu a później dobrze się układa. I tym razem tek tez będzie.
A Wy dziewczyny nie karmicie? tylko ja się ostałam? napewno nie...
No Agniecha chyba żadna z nas już nie karmi.
Alinko dobrze, ze juz masz to pakowanie za sobą, ale wyobrażam sobie jak ciężko było i jest...
matko jakiego mam lenia. Oczy mi sie zamykają. I w ogóle jestem poddenerwowana. Wszystko jest pod górkę. Martwie się praca i co będzie z Tomkiem. Jarek ma stres w pracy i to tez na mnie przechodzi. A w dodatku jakiś czas temu zainwestowałam trochę pieniędzy w akcje bankowe a wczoraj kolejny bank w Stanach zbankrutował. Nie wiem co robić?? Ogólnie mam sraczke i tyle. Kto wymyślił te cholerne pieniądze? bez nich byłoby łatwiej, szczęśliwiej. ech...