ale ludziom się nie dogodzi.... :ico_noniewiem:
co starsze baby to na mnie patrzą jakbym dziecku jakąś krzywdę robiła i się głodziła, bo w ich mniemaniu kobieta w ciąży ma być wielka.
Ale wiecie co, dostałam sukienkę ciążową - taką odcinaną pod biustem i marszczoną - no jak ją założę to jestem wieloryb. Mój B. się śmiał, że nareszcie wyglądam jak ciężarówka. W spodniach to mam z przodu wielką piłkę na chudych nogach - chociaż nóg nigdy chudych nie miałam, a wręcz odwrotnie, teraz jakoś tak dziwnie to wygląda.
Tej sukienki to na pewno na siebie nie założę. No może w dziewiątym miesiącu.