30 wrz 2008, 12:26
Witam drogi panie :-) zirca, no nie zazdroszcze przezyc, biedna musiałas sie nacierpiec a tu dalej nic.mmarta81, myslałam ze juz cie cos ruszy po weekendzie :ico_haha_02: trzeba dalej czekac.
A ja juz po weselisku, bylo bardzo fajnie. Troszke sie pokulalam z nogi na noge ale nie duzo. Byląm jedyna atrakcja ciazowa na weselu wiec wszyscy zadawali mi ciagle to samo pytanie " jak sie czujesz Wioletko" :ico_olaboga: jejeu oszalec mozna ciagle pytaja o to samo, no ale martwili sie o mnie. W pierwszy dzien moja dzidzia szalala, myslaląm ze wyskoczy z brzucha, cały dzien kopał i wiercił sie jak szalony :ico_haha_01: tyko nie wiem czy to na znak protestu przeciwko głosnej muzyce, czy na znak radosci i zadowolenia :-) :-)
Jedynie co to strasznie bolał mnie kregosłup, jak połozyłam sie spac to nie mogłam sie przewrocic na druga strone, bo zdawało mi sie jakby ktos mnie młotami okladał po plecach.