a Ty pamiętasz swoją pierwszą wizytę u gina w który tyg.ciąży byłaś i czy było juz cos widac :ico_oczko:
Monika, w Polsce w październiku widać było cosik na kształt kropeczki większej juz w 5 tygodniu, ale niestety nie utrzymałam tamtej ciąży...
teraz tutaj w Szkocji, oni w ogóle zachowawczo i usg miałam w 12 tygodniu robione, bo tak standardowo robią, bo czekają aż się ciąża "ustatkuje" jak mi lekarz powiedział: "włożyła pani ciasto do piekarnika... teraz poczekamy czy wyrośnie" i tyle... także ja to gryzłam pazurki, a niestety nie było nas stać, żeby pójsć prywatnie...
także ciesz się, że juz w piątek zobaczysz swoja Pesteczkę :-)