Witam, dziewczynki :-D
późno dzisiaj tu jestem, ale musiałam doła wyleczyć, żeby Wam nie marudzić... Powiem tylko , że w nocy się dowiedziałam, że mężuś nie zjedzie do domku na weekend... Cholera, trzeci weekend sama, w towarzystwie dzieci... Nawet nie mam ochoty gdzieś na ploty iść, bo w końcu temat mimo woli gdzieś poruszę i kolejna dolina gotowa... A słowo pisane, to pisane... Napiszę, ktoś przeczyta, tyle...
Tosia, to ta, prawda...? :ico_haha_01:
http://pl.youtube.com/watch?v=6AGMDrU8fNE
Też mi się podoba :ico_brawa_01:
Magda, żadne zabiegi widać na Laurę nie działają :-D Ale
Ania ma rację, jeszcze się jej naoglądacie :ico_haha_01:
Aniu, kolejne weselicho...? :-D Miłej zabawy :-D :ico_brawa_01:
Wiecie co? Ja też mam słabość do lumpków dla Kostka :-D Jeszcze trochę i wszystkie będziemy się musiały z manii kupowania leczyć :-D Muszę się opanować... :-D Poza tym na drutach już tyle zrobiłam, że szok :ico_szoking: Ale jak na złość, kiedy idę na zakupy, muszę przejść obok sklepu z wełną... Nijak nie da się go ominąć... No i oczywiście wdepnę tam przynajmniej raz w tygodniu, kiedy mają świeżynki, znaczy się świeżą dostawę wełenki... Zawsze coś wybiorę :ico_puknij: A potem każdą wolną chwilę dziergam :ico_puknij: :-D
Miłego dnia dla wszystkich :ico_haha_01: