Śliczna Lenka i śliczna mamusia :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
wiedziałyście, że ten paskudny rotawirus jest jeszcze w organiżmie 3 m-ce po chorobie :ico_szoking: :ico_zly: Adrian w piątek wieczorem dostal potwornego ataku bólu brzucha, właśnie zawiozlam dzieci na weekend do babci i spędziliśmy z nim do północy na ostrym dyżurze i tam lekarka powiedziała, że to przyczyna
dzieci się lekko podziębiły spadła ich odpornośc i ten paskudny wirus znowu dał znać o sobie : Julka biegunki a Adrian ból brzucha
w sobotę przez to choróbsko nie pojechalam na zajęcia, za to wczoraj musiałam być bo mieliśmy zaliczenie
weekend pełen zamieszania ale najważniejsze, że finisz ok :-D :-D
Mój A bardzo zadowolony z prezentu (słuchawki- bo gra nie doszła jeszcze :ico_noniewiem: ) choć dzisiaj są dopiero imieniny prezent dostał juz w piatek wieczorem
wiedziałam, że dzieciom nie wolno mówić- "tylko nic nie mów tatusiowi bo to prezent" bo aż ich pali żeby wypaplać, zatem nic nie mówiłam, ale Adrian jeździł ze mną po odbiór prezentu i jak tylko wieczorem A przyszedl do domu i zapytał co dzisiaj robiliśmy to ja ze znudzoną miną że nic tak się nudziliśmy tylko a Adrian przyleciał stanął na bacznosć i jednym tchem wyrecytował "jeździlismy do Wrocławia po prezent imieninowy dla Ciebie tatuś takie coś do samochodu" ...... i masz babo placek :-D :-D :-D
[ Dodano: 2008-10-06, 09:58 ]
Wczoraj całą niedzielę zdychał a ja mu Patryka specjalnie podsyłałam a co nie mam litości :-D :-D :-D
hihihi też tak robię :-D