
pffff padam na pyszczek,sprzatanie i sprzatanie non stop.mezulek jeszcze wiertal plyte do sciany za meble i odlot ,brudu kurzu fujjjjjj,ale juz to ogarnelam teraz chwila oddechu :-D
wspolczucia,ja od 2 dni walcze zeby to wkoncu ogarnac i udalo sie ufffffff :ico_oczko:ja wczoraj zabrałam się za sortowanie rupieci w Ali pokoju i jestem przerażona ile tego jest , i powoli odechciewa mi sie remontu
ale jak juz raz a porzadnie sie za to wezme , to poźniej juz nie będzie tego problemu
Niestety.... :ico_noniewiem: :ico_noniewiem: :ico_noniewiem:gorsze chwile zdarzaja sie w kazdym zwiaku. :-)

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot], Semrush [Bot] i 1 gość