Dziewczyny, kompletnie nie mam pomysłu na obiad, może mnie któraś zainspiruje?Co dziś serwujecie?
Ryż z jabłkami :-)
Pinko to trzymam kciuki za szybkie wynajęcie mieszkanka i sprzedaż mebli brata.
Dzięki
Pinko, pisałaś o huggiesach w biedronce po 29,99, nie orientujesz się do kiedy jest ta oferta?
Niestety, nie wiem, dlatego jak zobaczyłam taką cenę, to kupiłam dwie paczki (tyle tylko uniosłam z zakupami), ale może dokupię jeszcze.
jak usnela o 5 to spalysmy do 10 przynajmniej tyle
Tyle dobrze, pewnie jesteś niewyspana.
u nas babie lato, sloneczko i cieplutko!! :-D
U nas też, bardzo przyjemnie, więc po drzemce idziemy na spacerek.
ta oderta z pieluchami jest zawsze do wyczerpania zapasów-a one szybko się kończą...
Trzeba brać ile się uniesie :-D
a on sobie śpi.. i wysypia się :ico_placzek: A ja mam być jak robot,któremu nigdy nie siadają baterie i na każde zawołanie muszę się "stawić".. czasem ze zmęczenia to już ręce opadają.
Krótko był kochany ten Twój mężczyzna. Czasem te nasze chłopy nie rozumieją, Oni myślą, że my w domu z dziećmi to nic nie robimy, wylegujemy się, śpimy, a obiadki się same gotują.
I co robicie maluszkom dzisiaj na obiadek?
Ziemniaczek, marchewka, groszek i pierś z indyka i dodatkowo było troszkę pomidorka :-)
Aczkolwiek moja kuzynka tak wychowała męża że przynosił jej w nocy małą do karmienia , czekał aż się naje i odnosił spowrotem do łóżeczka.
Rewelacja :-)
Na skrzynke mailową dostałam kiedys artykuł z Pampersa że dzieci w wieku naszych maluchów maja tki okres, że znów zaczynaja sie budzić w nocy. I nie jest to spowodowane tym że są głodne czy cos im dolega. Po prostu budzą się, zobaczą że nie ma mamy i wiedzą małe cwaniaczki, że jak zawołaja to mama przyjdzie. A wtedy można się bawić. Tak mniej więcej napisali. Coś w tym musi być. :ico_haha_01:
Coś w tym jest, oby tylko szybko im przeszło.
Ula już śpi półtorej godziny, obudziła się jakieś 20 minut temu z płaczem, więc ją jeszcze ululałam. Jak się zbudzi, dam jej ryżyk z jabłuszkiem i idziemy na spacerek
Zmykam, bo się zbudziła :-)