noo, to tak jak mój od czwartku :-)że jak leżę, to cały brzuch mi się telepie, bo młody szaleje :-D
ja też sie staram myślec pozytywnie, może poczytam gazetę albo pobuszęuję na allegro, które znam już na pamięć :-) i kupię coś na poprawienie humoru :-) , żeby nie myśleć za dużo, ważne jest znaleźć inne zajęcie, albo pogadać z kimś.ja też mam takie napady czarnych myśli... ale staram się myśleć pozytywnie, bo wiem, jaka jestem zdolna w nakręcaniu samej siebie... dlatego jak tylko mi coś przychodzi głupiego do głowy i się na tym łapię to staram się zrobić cos co odwróci moja uwagę
dokladnie, dlatego już buszuję na allego :-) , zeby za dużo sie nie nakręcać, bo to nic nie dajechyba niepotrzebnie coś sobie wkręcasz.
no i nareszcie myślisz rozsądnie :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:dokladnie, dlatego już buszuję na allego :-) , zeby za dużo sie nie nakręcać, bo to nic nie daje
no mi sie akurat takie nie podobają :-) a ten, co Donatka już ma może później posłużyć jako siedzonko dla starszego dziecka, więc posłuży dłużej... no i w tym z fisher może dziecko nawet drzemkę trzasnąć, bo odchylisz trochę do tyłu i będzie pozycja prawie leżąca, moja bratowa często tak robiła... nakarmiła Młodego jakimś słoiczkiem, opowiadała mu cosik, bujała i ciach - Axel spał :-)Dziewczyny, a ja jeszcze zastanawiam się nad takim całkiem zwykłym prostym leżaczkiem.
no ja też mam taką upatrzoną za kilka funtów w sklepie i nie wiem czy dziś, czy za tydzień ją kupimy :-)Ja wanienkę kupię najzwyklejszą w sklepie.

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Amazon [Bot] i 1 gość