11 paź 2008, 21:53
zborra, to jeszcze ja Kochana, wylewanie żali nic tu nie da, też je wylewałam. Chłopy w większości już takie są, że im trzeba mówić "daj całusa" albo brać i dawać samej, brać za rączkę, kochanie idziemy na spacerek. Owszem czasem mają swoją inicjatywę, ale sporadycznie i musisz Myszo to zaakceptować, albo się rozstać. Chociaż tego drugiego nie polecam. Weź sprawę narazie w swoje ręce, zrób pierwszy krok ku zmianom, usiądź obok niego i pogap się w telewizor smerając go za uszkiem :ico_oczko: A jutro zróbcie dzień bez tych zabierających wspólny czas sprzętów, zrób jak robi massumi - wieczory dla siebie. Czasem mu odpuść, tak jak ja - Sikor właśnie mecz ogląda :-D a będzie dobrze.
doris, no nie powiem, że numer z wyłączonym telefonem mi się podoba i z niedzwonieniem, bo to nie jest dobrze. Ale prześpij się, przemyśl, wycisz i jutro się wyjaśni wszystko.
Ostatnio zmieniony 11 paź 2008, 21:57 przez
Sikorka, łącznie zmieniany 1 raz.