My już po kąpieli, Ula śpi, ja czekam na Jarka, namotał trochę i wyjechał dopiero o 18, więc około 21 powinien być.
Dzionek śliczny, udał nam się spacer, karmiłyśmy kaczki i gołębie i byłyśmy na pysznych lodach :-)
wybaczcie nie bede o tym pisala bo nie mam ochoty,wpadam wam tylko powiedziec,ze moj M powiedzial mi ze mnie nie kocha nigdy nie pokocha i nie bedziemy juz razem :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: jestem załamana,głowa mi pęka i ogólnie brak mi słów na cokolwiek
Nie mamy co Ci wybaczać, Joluś przykro mi bardzo, że tak źle między Tobą i mężem, z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że Ty ciągle Go kochasz, tym większa wściekłość mnie ogarnia jak o nim pomyślę. Nie załamuj się, jesteś młodą i bardzo atrakcyjną dziewczyną, życie przed Tobą, jeszcze spotkasz kogoś, kto będzie Cię traktował tak jak na to zasługujesz. Wiem, że w teraz zawalił Ci się cały świat, zostałaś sama z dwójką dzieci i pewnie zastanawiasz się jak do tego doszło. Na pewno nie jest to Twoja wina, Joluś będzie dobrze... zobaczysz, postawiłabym Ci wielkie lody, gdybyś mieszkała we Wrocławiu :-) Głowa do góry kochana, nie jesteś sama :-)
[ Dodano: 2008-10-12, 20:13 ]
my mamy 20cm mniejszy i jest stanowczo za mały :ico_oczko:
Te 20 cm przewidziane jest u nas dla Ulkołaka, ale i tak zabiera więcej :ico_oczko:
[ Dodano: 2008-10-12, 20:45 ]
Uciekam, do jutra laseczki... spokojnej nocki :-)