09 mar 2008, 21:23
A ja dziś cały dzień poza domem, siostra z rana dzwoni - najpierw byłam zła bo wcześnie dzwoniła chyba o 7:00 rano i mówi że jedzie do Wrocławia na zakupy na ten rynek Świebodzki (gdzie jest plan targowy wielkości 10xBema w Poznaniu) no i na początku mi się nie chciało, ale udało jej sie mnie namówić, Agatka została z moją mamą - była bardzo grzeczna a my hulaj dusza...no i kupiłam sobie buty i bluzke a Agatce kurteczke wiosenną z odpinaną w środku "podpinką" polarkową, piżamke, czapke, dwie bluzeczki i rajstopki...no i mojemu tacie kurtke hehe na szczęście jest mu dobra :-) Także dzień miałam udany....
karolas, katelajdka dziekuje za te słowa, dużo dla mnie znaczą bo czasami mam myśli ze jestem okropną synową i sie zastanawiam czy to prawda....nie dam się, mam ukochaną Agatke i chcę sie cieszyć "macierzyństwem" nikt mi tego nie odbierze :-)