17 paź 2008, 22:59
zborra, masz dla siebie sporo minut, tylko my już takie jesteśmy, że nie możemy leżeć jak coś jest, a raczej wydaje się nam że jest do zrobienia, bo od nieumytej łazienki jeszcze nikt nie umarł i świat się nie zawali. Ale wiem jak to jest, bo też taka jestem i nie potrafię. Ciasto to tradycyjny pleśniak, czy strzępiec jak kto woli, czyli ulubione ciasto moich chłopaków.
jagodka24, świnia jeden, no tak poważnie to powiedział, no chyba bym ja spokojna dusza, w mordę dała. A z rozmowy bądź dumna, takie rozmowy dużo dają, to doświadczenie na przyszłość.
A jeżeli chodzi o smoczki to ja nigdy ich nie używałam, no a raczej moje dzieci, no ale ja cyckowa mama jestem więc smoki uznałam za zbędne, Karol soczki pije z takiego bidonika ze słomką albo z normalnego kubka, pija tylko soki i wodę. A zęby już od jakiś trzech miesięcy myjemy właśnie pastą elmex kilka razy dziennie, bo Karol to uwielbia, sam leci do łazienki i krzyczy myj, myj i pokazuje na kubek ze szczoteczką i pastą, z płukaniem bywa różnie, bo raz mu się uda wypluć, a raz połyka, ale najczęściej wkłada tylko buzię do kubeczka z wodą i robi takie bul, bul, bul ( no nie wiem jak Wam to wytłumaczyć) i wypłukuje pastę. Muszę mu właśnie nową szczoteczkę kupić, bo stara już się normalnie rozklapiła od tego szorowania :-D
Dobranoc już moje Kochane, oby się poprawiło u Was wszystkich z humorami, zdrowiem, pracą itp.