Pinko jak juz wstanisz po weselichu to daj nam znać jak sie bawiliście i oczywiscie jakas foteczka musi być!
Wesele było super, Ulek bawiła się do 21:00 :ico_szoking: wzbudzała wielkie zachwyty, wszyscy się dziwili, że nie śpi, nie płacze, tylko uśmiecha się i chodzi, cały czas chciała chodzić za ręce, aż nam kręgosłupy wysiadały, tańczyła sobie na prakiecie między gośćmi i bardzo podobał jej się stroboskop.Pinko jak tam weselicho się udało???
Jak Ula zasnęła to robiliśmy sobie z Jarkiem przy niej dyżury po 40 minut, a około północy poszliśmy spać. Cała impreza była w pałacu w Brunowie, czadowy teren, młodzi mieli tam zarezerwowany hotelik, luksusowe warunki i poprawiny w niedzielę, ale na poprawinach nie zostaliśmy, bo trza było jeszcze do Wrocławia wrócić.
Ogólnie było świetnie, wróciliśmy zadowoleni. Zdjęcia wkleję jutro, jak wrócę z firmy. Idę jutro pomóc do firmy, bo się bałagan straszny w sekretariacie zrobił i nie potrafią się połapać, więc moja szefowa poprosiła abym przyjechała... hehehehe ciekawe co tam zastanę. Fajnie jest wiedzieć, że jesteś potrzebna w firmie i doceniają Twoją osobę, ciekawe tylko jak mi podziękują... na razie o tym nie myślę.
Lubi :-) Dodaję do nich troszkę masełka i nie narzekała do tej pory.Ulcia lubi buraczki?
Ula nie lubi słoiczków, pluje i zaciska usteczka.Tzn z tymi obiadkami jest tak, że kiedy ja mu zrobię to poje kilka łyżeczek a potem kręci głową i nie otworzy buzi. A jak dam mu ze słoiczka to zje nawet wszystko :ico_noniewiem:
Dokładnie, u nas było ostatnio tak samo, Ula się odparzyła i musiałam jej tormentiolem smarować, a tylko chwilkę z kupką była.Kurcze od razu trzeba przewijać jak maleństwo kupę zrobi :ico_olaboga:
Nas też i oby nadal omijały :-)wszystkie przeziębienia i inne choroby omijają nas z daleka (tfu tfu)
Też przez to przechodziłam, teraz już mi przeszło, ale ciężkie chwile miał Jarek ze mną.non stop czepiam się o coś Marcina, sama nie wiem czemu :ico_puknij:
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: My też codziennie rano łapiemy :-)no i dzisiaj zlapalismy kupke i siku do nicnika
My też czasem jeździmy i Ulek nigdy nie narzekała :-)Justyna, czemu się boisz z Gabim jechać autobusem? My często jeździmy
Jolu, a powiedz mi, ile On ma lat? I czy przypadkiem sobie jakiejś panny nie przygruchał?Jola_85 napisał/a:
utro wpada M do dzieci
A on to tak lekko się zgodził na to wszystko? Separacja, wyprowadzka Twoja z dziećmi???
O tej godzinie już nie wywijałam... heheheh :-)Pinko pewnie na parkiecie wywija :-D
Niech się już kończą... :ico_sorki: biedne te maluchy....Oprócz biegunki przez zęby teraz jeszcze katarzysko ma bidulek i kaszle troche - kiedy sie te choróbska skończą :ico_puknij:
Trzymam kciuki, żeby Ci się udało.chce to juz mieć za soba i wiedziec czy dostane ta prace czy nie
Też całego przeczytałam :-)marcia_pod napisał/a:
ho ho jak mój post wygląda, aż straszy!!!
hehe przeczytałam cały, myśle ze nie tylko ja :-)
Konkretny, nie ma co :ico_oczko:
Marcia, zdjęcia Krzycha świetne, a najbardziej rozwaliło mnie to w wielkich futrzastych kapciach :-)
Uciekam, bo kąpanie i padam ze zmęczenia, dzisiaj rano pobudka była o 7 standardowo :-)
Trzymajcie się dziewczynki :-)
[ Dodano: 2008-10-19, 20:15 ]
TO jeszcze ja na chwilkę... chciałam Wam pokazać, gdzie było weselicho: http://www.brunow.pl/
Uciekam spać... buziaki.












