U mojego USG jest za każdym razem... :ico_noniewiem:
nie dziwie sie znajac twoja historie ciazowa :ico_haha_01: zreszta, chyle czola :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: bo wagowo to Kostek (czy jak tam sie bedzie nazywal :ico_oczko: ) juz jest gotowy :ico_sorki: ale z drugiej strony, to mozesz sie cieszyc, bo i tak i tak cc, w sumie ciaza ci nie przeszkadza zbytnio a maly bedzie bardziej odporny zima!!!
ja podejrzewam, ze moj nadal mikrus... ciagle mam takiego szczurka przed oczami, biedaczek :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: oj, powiem wam, ze boje sie tego grudnia, to jest, zajmowania sie dziecmi, bo carmen daje czadu (psychicznie juz wysiadam przez to), a junior tez ma temperament niczego sobie. mnie dopada juz jakis "baby bluess" i tylko bym chodzila z kata w kat i ryczala. na mala sie dre jak opetana, ona w domu jakby ktos jej w tylek dynamit wsadzil i nie wiem, czy ja tak rozsadza czy juz wybucha :ico_zly: w szkole za to - aniolek. dzis po drodze do szkoly od zupelnie obcej baby, nawet mi twarz nieznana uslyszalam: o! carmen!!! dzis nie placzesz, ale jestes dzielna!!! na co mala: aaaaaaaaaaa!!!! zapomnialam kwiatka do szkooooooolyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy!!! super, nie??? wszyscy w dzielnicy nas znaja juz po imieniu i nie dlatego, ze takie fajne jestesmy :ico_zly: powod do dumy nieziemski :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly: :ico_placzek:
a wiecie dlaczego w domu nie zachowuje sie grzecznie??? bo przeciez wystarczy, ze poudaje w szkole :ico_zly: ot, odpowiedz trzylatki :ico_chory:
robiłam generalny remanent w szafach, posegregowałam ubranka dla Bartka, prałam, sprzątałam, prasowałam. Później byłam na zakupach, wybrałam komodę, uzupełniłam trochę wyprawkę dla Bartusia i dla siebie (kosmetyki, wkładki laktacyjne itp)
jejku, nie mozesz mi chociaz troszke z tej energii udostepnic??? plissssssss :ico_sorki:
ide sobie herbatke strzelic, posciele lozka po drodze... ech, zobacze, ile jeszcze pranie potrwa, wlacze zmyware (dobrze, ze sie dalam namowic na to urzadzenie 4 lata temu bo do tamtej pory uporczywie twierdzilam, ze to zbytek... a teraz doceniam i to baaaaardzo :ico_sorki: ) i pewnie na zakupy... obiad juz prawie mam - J. wczoraj mase na tutejsze krokiety przygotowal, dzis je uformowalam i wystarczy tylko w jajku i w bulce obtoczyc przed usmazeniem i .... schrupac :-D tak to wyglada, a w sumie jest super jesli macie duzo "resztek" z miesa, np. po jakiejs imprezie wedlina...
