odnosnie zmywarki... tak mi sie przypomnialo :ico_oczko: ja mam mikroskopijna i b. nieustawna kuchnie. obok pralki bylo miejsce na schowek na szczotki... tam mi sie zmiescila zmywarka wlasnie, taka waska, 45 cm :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: jak ja sie ciesze ze sie dalam na to cudo namowic :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
Miejmy nadzieję, że ten szalony okres buntu, czy jak to nazwać, szybko jej przejdzie i złe czasy pójdą w zapomnienie...
po buncie dwulatka przyszedl bunt trzylatka, pozniej bedzie... co? bunt sredniaka, bunt pierwszoklasisty, bunt pierwszokomunisty... :ico_oczko: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:
Karola, nie jest skomplikowane, nawet moja ciocia - kucharka jak ja stwierdzila, ze to dobry pomysl, bo mieszka sama, a po imprezach zawsze duzo miesa jej zostaje. nie lubi mrozic wedliny, a sama nie przetworzy. no i teraz robi sobie te krokiety, to jest mase, mrozi i potem ma obiad na szybko :ico_oczko:
Katia, to zalezy co znaczy "zaobserwowac" ruchy :ico_oczko: jedne dzieciaczki sa bardziej ruchliwe, inne mniej... ja 6 ruchow mam pewnie na minute :ico_haha_01: , a chocby milutka ze styczniowek narzeka, ze ma "spokojna" niunie... nie wiem w sumie po co ten monitoring, ale mowia tez, ze czas aktywnosci dziecka w czasie ciazy pokrywa sie z tym po narodzinach :ico_noniewiem: nie wiem...