cześć dziewczynki, u mnie ostatnio cos kiepsko z humorkiem i nie miałam weny do pisania, ale już chyba lepiej.
Antoś ostatnio coś uparciuch się zrobił niesamowity, zawsze był uparty no ale teraz juz przechodzi sam siebie :ico_oczko:
No i martwię się bo nie chce bawić się z dziećmi, nie ma coś ochoty chodzi ć na te grupy co z nim chodziłam zawsze...a jak juz jesteśmy to trzyma się mojej spódnicy ani rusz beze mnie....nie wiem...czy top jakiś przełom dwuletniegoi dziecka, czy co...
Muszę poczytać tę książkę "Język dwulatka" może coś wyczytam.
Kristi mo że Nicolka była zmęczona lub zwyczajnie miała gorszy dzień i dlatego nie chciała się przywitac z dziadkami....
Ja Myślę że nie ma co się przejmować, Antoś też ma różne humorki... :-D
Magdalena juz mialam to wczesniej napisac ze ladnie wyszliscie z mezulkiem na tym zdjeciu ;-)
Madziu, jakie ładne zdjęcie z mężusiem :-)
Dzięki dziewczynki :-D