23 paź 2008, 08:34
Hej
Mój Kamil jest równiez wcześniakiem urodzony w 36 tygodniu, ważył 3200 a mierzył 55 cm, więc lekrze twierdzili że jest juz dzieckiem donoszonym, a ja im tłumaczyłam że wiem kiedy zaszłam w ciąze, i co 25 marca odeszły wody to pędem do szpitala, rodziłam 10 godzin bez wód, rozwarcie miałam na 10 ale żadnych skórczy, masakra, a lekarz karze mi rodzić, ciekawe jak, ani kroplowka nie pomogła, ani tabletka. Zaczeli mowić coś o kleszczach ja się nie zgodziłam na tą opcję ale i ze stachu dostałam małe skórcze i jakoś z pomoca lekarza wyskoczył mój mały bobo. Kamil lezał 11 dni w inkubatorku, 4 dni był nie przytomny, anemiczny, tym porodem go wymęczyli. Póżniej jak odzyskał przytomność juz był taki fajny, to przy pobieraniu krwi dostał bezdechu, a powiedzieli mi dopiero o tym wieczorek, aby mnie nie denerwować. przeszedł wszystkie badania, nawet mu płucka przeswietlali. Po wyjściu ze szpitala również musiałam zrobic wszytkie badania i odwiedzić prawie każdego lekarza.
Teraz Kamil ma już 1 rok 7 mięsięcy i jest małym rozrabiaką, w tej chwili wazy 10 kilosów oraz 83 cm wzrostu, rozwija się prawidłowo.
Całuski dla Was i waszych bobasków