noo, to pogadaj z nim :-) nie może Cię narażać na bóle pleców :-)bo Andrzej zabiera do pracy i nie mam jak tego przeczytać bo jak za długo siedze to boli mnie krzyż
no dobra... masz 100% racji, jak facet zarabia to trzeba zrozumieć jego metody :-)ananke to nie takie proste, on na tym laptopie ma dokumenty dzieki którym zarabia także nie mogę narzekać
:-) to widzę, że mamy te same "tęsknoty" :-) ja ostatnio bigos robiłam to prawie 1/3 kapusty to zjadłam próbując czy jest już miękka :-)ciagnie mnie na typowo polskie jedzonko, z wczoraj mam jeszcze bialy barszczyk (fakt, ze knorr z torebki, ale zawsze cos :-) ) z kielbaska,
noo, to dobre wieści... a z tym usg to różnie mówią... ja miałam robione 4 razy, ale wszystkie przez brzuch, zapytaj lekarza, co uważa i jakie są najnowsze wyniki badań na temat wpływu usg na płód...A tak w ogóle to trochę mi lepiej. Mam leki na kaszel i krople na katar. A do tego leżę ;-)
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Semrush [Bot] i 1 gość