ja musze pojechac na chwilke do pracy..musze dziewczyne podszkolic..a nie mam dzis zupełnie nastroju..
poźniej jakis objadek i sprzatanko..


noo, skrzywienie :-) ja wczześniej po nocach dyktanda sprawdzałam i wypracowania, no i z radościa wszechogarniającą stawiałam całymi nocami niedostateczne :-Dmnie to tylko jakieś afery szpiegowskie się śnią, czatuje po lasach, obserwuje złoczyńców i ścigam. Skrzywienie zawodowe, czy co ?
noo, w Polsce to chyba w państwowym szpitalu inaczej nie można... u mnie rodzi się w pozycji wybranej przez siebie, dlatego ja właśnie rozważam kucki i klęczki...ananke, kurcze na kucki??? ja sie wyobrazam na leżacą:D:D
Marcia, nasz ostatnio też szaleje, jak szczeniak, a już prawie 10 lat ma :-)on to sie tak wtula ja maly dzidzius..i jak tu go nie kochac mimo ze taki zbój.. :-D

no, to chociaż praktycznie :-D mnie to tylko jakieś afery szpiegowskie się śnią, czatuje po lasach, obserwuje złoczyńców i ścigam. Skrzywienie zawodowe, czy co ?a my dzis z Chłopem porodówkę mieliśmy w nocy :-D
ja raczej wolę rodzic sama.własnie a jaki porod wybieracie rodzinny??
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość