09 mar 2008, 21:58
Ja urodziłam 21go pazdziernika. Zapowiadalam wszystkim, ze urodze pod koniec listopada - termin mialam na 20go listopada. Dogadalam się ze wszystkimi prowadzacymi, mialam chodzic tylko na rosyjski i cw z kultury rosyjskiej po porodzie (cw. z kultury prowadzila 31letnia pani doktor, ktora rowniez urodzila swoja coreczke na 2m roku. Na poczatku kazala mi chodzic, a juz tydzien pozniej powiedziala, ze przygotuje mi liste zagadnien ktore bede miala zdac. Zadnej listy nie bylo, przez miesiac nie chodzilam i przeszlo). Problem notorycznie robi mi jedna profesor, ktora zgodzila sie zebym nie chodzila na wyklady (mialam z nia 2 przedmioty) jednego egzaminu nie zdalam (jak inni nie chodzacy na wyklady) na drugim nie bylam bo musialam isc z Lenka do lekarza. Na poczatku robila mi cholerne problemy z dopuszczeniem mnie do egzamow. Literature jakos zaliczyla z kultury kazala mi przyjsc jeszcze raz i nie pojawila sie. A do tego w kolko powtarzala ze "To bylo na wykladzie" "jakby pani chodzila na wyklady" Juro w koncu do niej ide umowic sie na te egzaminy, zobaczymy co bedzie, Przeciez w pazdzierniku mowila ze moge przesunac termin egzaminu i moge zdawac do czerwca nawet bo mamy rozliczenie roczne, a nie semestralne....Trzymajcie wszystkie kciuki