Właśnie wrociłam od lekarza :placze: :placze: :placze:
Nie ma bliźniaków nie ma juz nic świat mi sie zawalił jest mi źle :placze:
Ten malutki sie wchłonoł a ten zdrowy poprostu serduszko przestało bic i tyle
Paseczek zlikwiduje jutro dziś nie mam na to siły - sorrki
Trzymajcie sie dziewczynki
Pamiętam jak namiętnie pisałm tutaj jak byłam w ciązy z Dominikiem wszystko sie tu pozmieniało, nie wiem czy jest ktoś ze strych znajomych, ale chętnie poznam nowe koleżanki, choc czasu mniej bo z dzieckiem cięzko z czasem dla siebie, ale chcialabym wrócić i znowu wspierac się z Wami.
Sabcia, kochana nie wiem co mam napisac.......... ja w połowie roku przezyłam podobna sytuacje......straciłam moja fasolke........ wiem ze zadne słowa ci nie pomoga .........tak bardzo mi przykro ze musisz przez to przechodzic ....... trzymaj sie
jakie to zycie przewrotne dzisiaj dwie nasze majóweczki wychodza za mąz i przezywaja wspaniałe chwile a sabcia jedną z tych najgorszych w zyciu........