26 paź 2008, 13:59
a dziękuję po raz kolejny :-)
podobny do szanownego tatusia, tzn w moim odczuciu, bo niektórzy twierdzą że do mnie. robią mi wodę z mózgu :ico_oczko:
ja czuję się dobrze, przed porodem zdążyłam zaliczyć wszystkie egzaminy na całe szczęście, teraz zrobiłam sobie rok przerwy, ale na pewno za rok wracam na uczelnie żeby już dokończyć chociaż jeden kierunek, a z drugim może zaczekam jak zaliczę pierwszy :-)
poród mimo mojego ogromnego przerażenia, nie był straszny.
prawie do końca kazali mi łazić, pielęgniarki o dziwo miłe, lekarz mój, więc się wszystko udało. a dzieciak, jak to dzieciak. nie płacze, ogólnie jest grzeczny i straszny śpioch. teraz odkrywa komputer i guziczki :ico_oczko: