dzisiaj zaszalalam kupilismy dzieciom kurtki mialo byc na to przeznaczone 150 gora 200 zl a ja oszlam do sklepu cocodrillo i tam najbardziej mi sie ubranka podobaly
Ja największą radochę mam kupując Norbertowi ciuszki niż sobie i nwaet wolę kupić jemu niż coś dla siebie :-) A byłam raz tutaj w H&M i patrzyłam kurtałkę fajną dla Norbiego - były 2 z tego rodzaju: brązowa w kratkę i taka jasna szaro-błekitno-biała.. suwak tak z boku mają i na środku kieszonka. W Polsce zapewne też jest.. Kupiła bym ją bo strasznie mi się spodobała tylko nie nadaje się na zimę bo za cienka jest. A jak oglądam w innych sklepach to nie mogę się zdecydować bo nie było czegoś co by mi się tak upodobało by mnie skusiło. Jutro jedziemy na miasto z Rafałem to porozglądam się bo zimno i u nas już się zrobiło a nie mam w co mopsa ubierać za bardzo.
CleoShe napisał/a:
Iwona, nam możesz powiedzieć :ico_oczko: My przecież Twojej rodzinie nie zdradzimy :ico_haha_01: Fajnie, że lecisz do Polski i jeszcze na 3 miesiące??? Ale chyba tylko z Mają co?
no wlasnie nie moge Mariola tu jest, ale zdradze ze na dlugo lece
Ha.. ja wiem wiem.. dlatego tak właśnie żartowałam :ico_haha_01:
Już Ci zazdroszczę.. tylko jednak ja zawsze jak jestem w domu to chcę jednak tu wrócić bo teraz tu jest moje miejsce i choć w Polsce jestem w swoim prawdziwym domu to tam już nie czuję się jak u siebie.
Teraz Gabriel płacze na stojaka w łóżeczku-tyle się już z nim naszarpałam, żeby zasnął, że już nie mam cierpliwości-po prostu nie mogę tam do niego iśc, bo zaraz mnie takie nerwy biorą, że szok :ico_wstydzioch:
uśpiłam Gabiego (chyba) czasami mnie tak w dzień wymęczy, że jak wieczorem nie chce zasnąć to mnie szlag trafia :ico_olaboga:
Chyba teraz każda boryka się z trudami układania do snu maluchów. Ja to samo miewam, ale zazwyczaj po kąpieli jeśli widzę, że Norbi jeszcze nie jest zmęczony to daję mu polatać i dopiero wtedy daję mu kaszkę przy której z reguły usypia na moich rękach i wtedy tylko odkładam go do łóżeczka. Ale popełniam tym samym błąd bo on nabrał już nawyku zasypiania przy mamie i kiedy miałabym go położyć tak normalnie do łóżeczka kiedy jeszcze jest "przytomny" to miałabym to samo co Ty Justyna. Czasem próbuję go oduczyć i kładę go.. on płacze a ja co jakiś czas chodzę do niego i uspokajam ale koniec końcem kładziemy się oboje na naszym łóżku i trzymam go za rączkę a on wtedy dopiero spokojnie usypia.
U can dance podglądam jak zwykle w środowy wieczór, a potem Blade leci więc też się skuszę. Norbi śpi.